CHICAGO

Z lekkim opóźnieniem wróciłam z muszkowej konferencji w Chicago. Odbywała się ona w samym centrum Chicago, w jednym z hoteli nad brzegiem jeziora.

Bardzo lubię poranny lot z Charlottesville o 6:30 – leciałam nim również podczas podróży do San Francisco. Wschód słońca ponad Blue Ridge Mountains zapiera dech w piersiach. Przez przypadek leciałam z kolegą z labu obok – Karolem, który prezentował swoją półtoraroczną pracę na konferencji.

Wizyta w Chicago to też dobra okazja, żeby spotkać się z dawno niewidzianą Martą 🙂 W rezultacie pewnych perturbacji, Marta uratowała sytuacje i nocowałam u niej przez 3 noce.

Chicago, Chicago.. Znane jest z:
– najwyższego budynku na zachodniej półkuli (trzecie zdjęcie – budynek z dwiema antenkami) – Willis Tower, poprzednio znany jako Sears Tower
– sieci sklepów z popcornem
– rzeźby Marylin Monroe
– niesamowitego wiatru
– specyficznej pizzy: deep dish, która ma „tonę” sera
– rzeźby w kształcie fasolki, która odbija zdeformowaną rzeczywistość
– bardzo licznej Polonii, dzielnicy Polskiej (Jackowo)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: